TOM XXIII - HISTORIA USTROJU I PRAWA NA ZIEMIACH POLSKICH

Redaktorzy naukowi tomu

Autorzy haseł

  • Arkadiusz Bereza [A.B.]
  • Justyna Bieda [J.B.]
  • Karol Dąbrowski [K.D.]
  • Anna Fermus-Bobowiec [A.F.-B.]
  • Marcin Głuszak [M.G.]
  • Krzysztof Goźdź-Roszkowski [K.G.-R.]
  • Andrzej Gulczyński [A.G.]
  • Danuta Janicka [D.J.]
  • Artur Korobowicz [A.K.]
  • Waldemar Kozyra [W.K.]
  • Bartłomiej Ługowski [B.Ł.]
  • Joanna Machut-Kowalczyk [J.M.-K.]
  • Dorota Malec [D.M.]
  • Jacek Matuszewski [J.M.]
  • Hubert Mielnik [H.M.]
  • Marian Mikołajczyk [M.M.]
  • Maciej Mikuła [M.Mik.]
  • Adam Moniuszko [A.M.]
  • Zbigniew Naworski [Z.N.]
  • Adam Redzik [A.R.]
  • Anna Rosner [A.Ros.]
  • Zygfryd Rymaszewski [Z.R.]
  • Grzegorz Smyk [G.S.]
  • Mariola Szewczak-Daniel [M.Sz.-D.]
  • Tadeusz Szulc [T.Sz.]
  • Wiesław P. Tekely [W.P.T.]
  • Wacław Uruszczak [W.U.]
  • Dorota Wiśniewska-Jóźwiak [D.W.-J.]
  • Wojciech Witkowski [W.W.]
  • Andrzej Wrzyszcz [A.W.]
  • Przemysław Żukowski [P.W.]

Wprowadzenie


Przedstawiany tom, będący częścią Wielkiej Encyklopedii Prawa, zawiera zasób informacji o kształtowaniu się i rozwoju państwa i prawa na ziemiach polskich. Tom ten stanowi ewenement w dziejach polskiej literatury prawniczej, bo nigdy dotąd nawet próba przygotowania tego rodzaju opracowania nie była podejmowana. A brak to niebagatelny, bo nic, tak jak właśnie prawo, nie znajduje swojego umocowania w przeszłości.

W dotychczasowym dorobku encyklopedycznym można natrafić na powstające jeszcze w czasach państwa szlacheckiego, dla łatwiejszego rzeczy spamiętania[1], alfabetycznie ułożone kompendia prawa obowiązującego . Nie brakowało również prób sporządzenia leksykonów ustrojowo-prawnych, czy politologicznych[2] , a przy tym znamy mnóstwo przygotowywanych w najróżniejszych okresach opracowań historyczno-encyklopedycznych [3]. Możemy też odnotować wydawnictwo, stanowiące leksykon podstawowych pojęć z zakresu zarówno powszechnej, jak i polskiej historii ustroju i prawa[4] . Żadne z tych dzieł nie stawiało jednak przed sobą zadania zaprezentowania, choćby w encyklopedycznym wymiarze, pełnej wiedzy na temat funkcjonującego na ziemiach polskich ustroju, czy prawa.

Zrozumiałe zatem, że tworzeniu przedstawianego tomu towarzyszyły liczne wątpliwości związane z przyjmowaniem poszczególnych rozwiązań dotyczących kształtu i zawartości opracowania. Z jednej zatem strony – uporządkowania, a z drugiej również selekcji materiału. W epoce internetu – Google’a i Wikipedii – dzieło ograniczające się do zestawienia określonej liczby haseł zapewne nie byłoby szczególnie użyteczne, tym bardziej że taki słownikowy charakter ograniczyłby jego walory encyklopedyczne. W tej sytuacji należało podjąć się trudniejszego zadania i przygotować publikację w innym formacie, bardziej dla Czytelnika użytecznym, w takiej postaci, by materiał zawarty w hasłach dał się ulokować w szerszym opisie uwarunkowań prawno-formalnych, w jakich opisywana instytucja prawna realnie występowała. Niezależnie od powyższego, pracom redakcyjnym towarzyszyła kardynalna zasada autorskiej wolności wypowiedzi. Redaktorzy naukowi są w pełni świadomi, że wykorzystywany w toku prac materiał historyczno-prawny musiał podlegać interpretacji historyka. A interpretacja ta jest subiektywnie uwarunkowana poglądami i osobowością autora. Dlatego każda wypowiedź w tym tomie Encyklopedii ma charakter autorski, a redaktorzy naukowi nie narzucali żadnego stanowiska . Należy też pamiętać, że nawet najbardziej poprawnie uzyskane wyniki badań naukowych nie mają charakteru ostatecznego, a przedstawiane interpretacje są wynikiem wyborów dokonywanych w toku prac badawczych (np. → Konstytucja 3 Maja, → Ustawa rządowa). Do współpracy w przygotowaniu zawartości Encyklopedii zostali zaproszeni przedstawiciele niemal wszystkich polskich środowisk historyczno-prawnych, a niewielu z nich nie zdecydowało się na wzięcie udziału w tym przedsięwzięciu. Dzięki temu możemy przedstawić tom, będący dziełem 31 autorów, wśród których znajdują się zarówno badacze, którzy dopiero niedawno rozpoczęli karierę naukową, jak też historycy państwa i prawa polskiego, którzy dysponują już bardzo poważnym doświadczeniem badawczym. Ten szeroki zespół piszących, pamiętając równocześnie, by przygotowywany tom wpisywał się swoją formułą w całość epokowego dzieła, jakim jest Wielka Encyklopedia Prawa, musiał zmierzyć się z zadaniem dotkniętym szczególną – w porównaniu z innymi tomami Encyklopedii – specyfiką. Po pierwsze, koncepcja tomu Wielkiej Encyklopedii Prawa poświęconego rozwojowi państwa i prawa na ziemiach polskich musiała uwzględniać swoistość, wynikającą z przedmiotu gromadzonych w nim informacji encyklopedycznych. W odróżnieniu od innych tomów przedmiotem tym nie jest jedna tylko, ściśle określona dyscyplina wiedzy prawniczej. Zawartość przedstawianego tomu jest poświęcona rozwojowi państwa i prawa na ziemiach polskich, musi zatem obejmować wszystkie dyscypliny prawnicze i rozmaite instytucje, które kiedykolwiek występowały na terenie tych ziem: od początku powstania państwa polskiego, aż po 1989 rok – rok przełomu, czyli przez około 1000 lat. Co oczywiste, wyczerpujące przedstawienie tak ogromnego materiału nie jest możliwe w ramach jednego, dwóch, czy nawet trzech tomów. W tym celu wymagane byłoby przygotowanie tomów kilkunastu, przy czym bogactwo niezbędnych do uwzględnienia informacji nie jest jedynym źródłem problemów koncepcyjnych. Nie możemy zapominać, że zaawansowana dyscyplina naukowa, w ramach której były prowadzone badania nad dawnymi systemami prawnymi, pojawia się dopiero w drugiej połowie XIX w., a podstawy nowoczesnej metodologii historii państwa i prawa polskiego zaczynają dopiero wówczas powstawać, przede wszystkim w lwowskiej szkole Oswalda Blazera. Wcześniejszych studiów jednak pomijać nie wolno, choć część z nich, zwłaszcza tych z początków XIX w. odnosiła się do prawa wciąż stosowanego w praktyce, a wiele prac, zwłaszcza dotyczących zagadnień ustrojowych było prowadzonych na ziemiach podległych obcej władzy, często przede wszystkim z myślą o „pokrzepieniu serc”. Na ich obiektywizm oddziaływały kolizje ze zrozumiałym, ale jednak subiektywnym patriotyzmem badaczy należących do narodu bez własnego państwa. Zresztą uwarunkowania polityczne wpływały na prowadzone badania i ich wyniki także później, w czasie gdy Polska odzyskiwała państwowość, zarówno po I, jak i po II wojnie światowej, co przejawiało się w popieraniu przez państwo np. rozwoju badań niemcoznawczych na odradzających się uniwersytetach, badań przeciwstawiających się germańskiemu naukowemu barbarzyństwu. Podobnie rozwijała się w klasowym ujęciu „chłopomania” czy badania nad organizacją polityczną klasy robotniczej prowadzone z obowiązkowym, restrykcyjnym wykorzystaniem metodologii marksistowskiej. Przy czym, badania nad dawnym państwem i prawem polskim rozwijały się w sposób szczególny. Początkowo, do roku 1795, czyli do ostatecznego upadku I Rzeczypospolitej, zawsze miały charakter studiów nad prawem obowiązującym. Prawo bowiem ówczesne, zarówno w zakresie prawa sądowego (prywatnego), jak i w odniesieniu do prawa publicznego, miało w dominującej mierze charakter prawa zwyczajowego. Zatem nikt tego prawa nie stanowił i nikt go nie uchylał, choć warto mocno podkreślać, że niewątpliwie kwestie ustrojowe stawały się w miarę upływu czasu przedmiotem systematycznie wzrastającego zainteresowania parlamentu szlacheckiego. Po likwidacji polskiej państwowości, będącej efektem przebiegającego etapami procesu rozbiorów, dotychczasowy system prawnoustrojowy nie został niezwłocznie zmieniony na rozwiązania narzucone przez zaborców. Z jednej strony, stosunkowo szybko były wprowadzane zmiany struktur politycznych (zmiany ustrojowe), dostosowujące organizację polityczną zagarniętych terytoriów do potrzeb i oczekiwań grabieżców. Z drugiej, utrzymywały się w mentalności społecznej tradycje ustrojowe Rzeczypospolitej . Pamiętać też trzeba o ulotnym charakterze wielu rozwiązań polityczno-ustrojowych wprowadzanych w ostatnich latach panowania Stanisława Augusta (niemal niezrealizowane reformy Sejmu Wielkiego, fantomowa przebudowa ustroju dokonana na sejmie grodzieńskim), czy pozorne, nieskuteczne, spotykające się ze szlacheckim oporem reformy stosunków społecznych. Nie możemy też zapominać o rzeczywistych intensywnych zmianach zachodzących zwłaszcza w początku XIX w., a szczególnie pod wpływem epoki napoleońskiej. Część z tych daleko sięgających zmian praktycznie w ogóle nie była wprowadzana w życie (np. system ustrojowy stanowiony przez władze polskie w powstaniu listopadowym), jednak element dziejów ustroju politycznego stanowiły one z całą pewnością. Co więcej, zakres problematyki podjętej w tym tomie powinien obejmować także to wszystko, co w obszarze ustroju i prawa działo się na ziemiach polskich pod zaborami. Oczywiście uwzględnienie materiałów związanych z systemami ustrojowymi i prawnymi państw rozbiorowych przekracza możliwości przedstawianej publikacji, mimo że były to reżimy prawne obejmujące Polaków zamieszkałych na ziemiach polskich. Zauważmy też, że państwa zaborcze kształtowały różnorodne, zmieniające się systemy polityczne i prawne, narzucając je na obszarach zagrabionych (por. na przykład różne i jakże odmienne okresy ustroju politycznego na ziemiach Królestwa Polskiego, rozczłonkowanie ustrojowe ziem b. Rzeczypospolitej: odmienne traktowanie obszarów zabranych przez Rosję w I i II rozbiorze). Niektóre stanowiły kopię regulacji przygotowywanych przez metropolię dla całego państwa, ale w wielu przypadkach przerabiano je, by dostosować do restrykcyjnej najczęściej polityki wobec polskich mieszkańców. Niekiedy wręcz spod mocy obowiązującej stanowionych przepisów wyłączano terytoria polskie, wprowadzając na tych obszarach regulację zdecydowanie odmienną. Kiedy indziej prawo stanowiło produkt rodzimy, ale tworzony pod kontrolą i często pod naciskiem przedstawicieli organów reprezentujących interes zaborcy. Ten mozaikowy charakter systemów prawnoustrojowych nie został zlikwidowany wraz z odzyskaniem niepodległości w XX w., choć w odrodzonej państwowości doceniono znaczenie jednolitości prawa i podejmowano wiele działań prowadzących do unifikacji, której nie ukończono do chwili, gdy doszło do ponownej dysmembracji ustrojowej ziem państwa polskiego w latach II wojny światowej. Powtórne odrodzenie Polski wiązało się z kolejną przebudową systemu ustrojowo-prawnego, choć równocześnie Polska Ludowa przejęła w znacznym zakresie część prawodawstwa Polski międzywojennej. Niespełna pół wieku socjalistycznego, czy zmierzającego ku socjalizmowi prawa, zakończyło się powrotem ku wcześniej odrzucanym rozwiązaniom. Przedstawione w ten sposób, w największym skrócie, dzieje polskiego prawa pozwalają dostrzec jeszcze jedną znaczącą cechę: poza okresem państwa szlacheckiego trudno mówić o systematycznym postępie w kształtowaniu się rozwiązań ustrojowo-prawnych. Brakuje tak istotnej cechy, jaką jest regularna, samodzielna ewolucja systemu, co musi znacząco wpływać na sposób przedstawiania dziejów prawa. Trzeba też wskazać kolejną właściwość eksponującą specyfikę przedmiotu naszych zainteresowań. Mamy do czynienia z prawem kształtowanym na potrzeby kilku bardzo różnych formacji prawnoustrojowych. Musimy przedstawić tak odmienne normy funkcjonujące w społeczeństwie feudalnym, które następnie zastępowane są instytucjami niezbędnymi dla rozwijania stosunków kapitalistycznych. Zamiast nich po II wojnie światowej wprowadza się rozwiązania mające kształtować społeczeństwo socjalistyczne, by w końcu zetknąć się z systemem kolejnej przebudowy prawa Polski Ludowej na prawo zgodne z normami kultury prawnej Europy Zachodniej. Konsekwencją tak rozciągniętego w czasie trwania w przestrzeni historycznej przedmiotu zainteresowań opracowywanego tomu, w przestrzeni, w ramach której bardzo często wykorzystywane są te same terminy dla wskazywania odmiennych instytucji prawnych i ustrojowych, byłaby konieczność wielokrotnego powtarzania tego samego hasła dla wskazywania odmiennych pojęć i konstrukcji prawnych. Na przykład, dla wyczerpującego zaprezentowania zakresu występowania terminu wojewoda (pallatinus) należałoby zamieścić jedno pod drugim niemal 20 haseł „wojewoda”. Dla pełnego przedstawienia w minimalnym zakresie funkcjonujących na ziemiach polskich rodzajów własności, należałoby albo rozbudować hasło „własność” do monstrualnych rozmiarów, albo zestawić w kolejności alfabetycznej hasła poświęcone poszczególnym rodzajom własności, jak na przykład: „własność”, „własność alodialna”, „własność chłopska”, „własność czasowa”, „własność czynszowa”, „własność dominialna”, „własność dożywotnia”, „własność feudalna”, „własność indywidualna”, „własność kapitalistyczna”, „własność kościelna”, „własność królewska”, „własność lenna”, „własność miejska”, „własność ordynacka”, „własność osobista”, własność podzielona”, „własność prywatna”, „własność rodzinna”, „własność socjalistyczna”, „własność społeczna”, „własność szlachecka”, „własność święta”, „własność użytkowa”, „własność w Kodeksie Napoleona”, „własność wojskowa”, „własność zależna”, „własność zbiorowa” i wiele innych. To wprowadzałoby chaos. Gdyby natomiast przyjąć chronologiczną (według czasu występowania) kolejność porządkową haseł, Czytelnik stanąłby przed uciążliwym zadaniem przeszukiwania, niekiedy wszystkich zgromadzonych haseł, w celu znalezienia tego poszukiwanego. Niebagatelne znaczenie ma nadto okoliczność z rzadka uwzględniania przy podejmowaniu opracowań historyczno-prawnych. Dzieje ustroju i prawa na ziemiach polskich składają się z dwóch radykalnie odmiennych etapów przedzielonych jeszcze fazą przejściową: w okresie Polski przedrozbiorowej funkcjonuje na ziemiach polskich prawo całkowicie odmienne od współczesnego. Mimo zbliżonej, a niekiedy nawet tożsamej terminologii, różni się ono od prawa stanowionego (prawa pisanego) nowożytnych czasów. To są zupełnie różne systemy prawa, odmiennie kształtowane i funkcjonujące. Ograniczenie się wyłącznie do systemu bazującego na zestawie haseł zmuszałoby do permanentnego przeciwstawiania różnych rozwiązań historycznych występujących pod tą samą (lub podobną) nazwą. Dopiero wydzielenie części poświęconej odrębnemu omówieniu dziejów prawa i ustroju w poszczególnych etapach ich rozwoju, pozwoli Czytelnikowi na skuteczne posługiwanie się częścią zawierającą hasła. I te właśnie elementy, szczególnie przy braku możliwości wyczerpującego zestawienia wiedzy o rozwoju interesujących nas systemów prawnych, w decydujący sposób musiały wpłynąć na koncepcję tomu Wielkiej Encyklopedii Prawa, który został poświęconego kształtowaniu się prawa na ziemiach polskich. Dlatego też uważamy za niezbędne przedstawienie na wstępie zasad organizujących materiał wprowadzony do przedstawianego tomu, a zgromadzony i wyselekcjonowany w toku prac redakcyjnych. Całość została podzielona na cztery części. Pierwszą z nich stanowi zbiór historyczno-prawnych esejów, w których zawarto syntetyczne przedstawienie dziejów ustroju i prawa na ziemiach polskich z uwzględnieniem podziału na trzy najważniejsze epoki dziejów państwa i narodu polskiego: 1) czasy I Rzeczypospolitej, 2) okres braku polskiej suwerenności państwowej i 3) lata dwudziestowiecznych systemów ustrojowo-prawnych na ziemiach polskich: II Rzeczpospolita, okupacja i władza na uchodźstwie, Polska Rzeczpospolita Ludowa. W części drugiej tomu zgromadzono zestaw około 700 haseł dobranych w taki sposób, by znalazły się w nich wyjaśnienia podstawowych terminów, pojęć i instytucji ustrojowo-prawnych, z odpowiednim wskazaniem, tam, gdzie to było niezbędne, epoki, której dotyczy materiał zawarty w haśle . W części III zawarto hasła biograficzne wybitnych polskich prawników, których zasługą był rozwój polskiego prawa i zaprezentowano sylwetki tych, którzy tworzyli i komentowali dawne prawo polskie wówczas, gdy było ono dla nich wciąż prawem obowiązującym. Natomiast w IV części tomu, przedstawione zostały biogramy prawników-badaczy (historyków prawa), dzięki którym poznajemy naszą ustrojowo-prawną przeszłość, prawników, którzy zajmowali się badaniami nad prawem już nieobowiązującym, dzięki którym nasza wiedza historyczno-prawna osiągnęła tak wysoki poziom.

Jacek Matuszewski, Andrzej Wrzyszcz

  1. Statuta Regni Poloniae, in ordinem alphabeti digesta, a Johnne Herburto, Castellano Lubaczowiensi, Succamarario Premisliensi et Sacrae Maiestatis Regiae Secretario.... Lazarus Andreae exudebat, Cracoviae 1563. Tą drogą poszedł też Przemysław Dąbkowski, przygotowując we Lwowie w 1932 r. dla celów dydaktycznych swoją Księgę alfabetyczną dawnego prawa prywatnego polskiego („Pamiętnik Historyczno-Prawny”, t. 11 z. 3).
  2. Statuta Regni Poloniae, in ordinem alphabeti digesta, a Johnne Herburto, Castellano Lubaczowiensi, Succamarario Premisliensi et Sacrae Maiestatis Regiae Secretario.... Lazarus Andreae exudebat, Cracoviae 1563. Tą drogą poszedł też Przemysław Dąbkowski, przygotowując we Lwowie w 1932 r. dla celów dydaktycznych swoją Księgę alfabetyczną dawnego prawa prywatnego polskiego („Pamiętnik Historyczno-Prawny”, t. 11 z. 3).
  3. Na przykład Z. Gloger Encyklopedia staropolska ilustrowana (t. I–IV) Warszawa 1900–1903 (haseł ok. 3 tys.).
  4. Na niemal 800 stronach zamieszcza 100 haseł Leksykon historii prawa i ustroju (red. T. Maciejewski, Warszawa 2010).

Strony w kategorii „TOM XXIII - HISTORIA USTROJU I PRAWA NA ZIEMIACH POLSKICH”

Poniżej wyświetlono 200 spośród wszystkich 601 stron tej kategorii.

(poprzednia strona) (następna strona)
(poprzednia strona) (następna strona)